Artysta, podobnie jak i niżej podpisany dwojga imion, z których jedno jest nazwiskiem, od wielu już lat jest znanym twórcą piosenki autorskiej i literackiej. Interpretator m.in. poezji Edwarda Stachury na swej najnowszej płycie "KIedy idę ulicą" nie odchodzi zbytnio od swych muzycznych fascynacji. Jednak poza lirycznymi utworami znajdziemy bluesowe kawałki, nieco folku, a nawet bossa novy. Zapewne niemały wpływ na to mieli muzycy przygrywający Zygmuntowi: Krzysztof Domański, Aleksander Nowacki i harmonijkowiec Sławek Wierzcholski. Przewrotny, ale jednocześnie ciepły i radosny album. Optymistyczny.

WA, ANGORA, 20 maja 2007
Pin It