logo

Picasso
PICASSO - TWÓRCA I NISZCZYCIEL - biograficzny USA 1996, reż James Ivory
Richard Robbins skomponował muzykę do 14 filmów Jamesa Ivory’ego. Za ścieżkę dźwiękową do „Powrotu do Howard End” i „Okruchów dnia” otrzymał nominację do Oscara, za muzykę do „Pokoju z widokiem” - nagrodę Brytyjskiego Instytutu Filmowego. Jest kompozytorem, który unika prostej, wpadającej w ucho muzyki. Jego utwory są mroczne, zagadkowe, niedopowiedziane. I taka jest właśnie muzyka do filmu „Surviving Picasso” Jamesa Ivory’ego. Kompozycje Richarda Robbinsa po pierwszym przesłuchaniu wydają się nieefektowne, brak w nich ładnych melodii, muzyka wydaje się być monotonna. A jednak im dłużej jej słuchamy zaczyna wciągać. Kompozytor co i raz odwołuje się do muzyki hiszpańskiej, zwłaszcza do bolero, ale też i do flamenco. Zwłaszcza jeśli chodzi o wykorzystanie gitary czy klarnetu. Przy czym są to tylko cytaty, gdyż cała faktura muzyki Robbinsa oparta jest na solidnie  zinstrumentalizowanej muzyce orkiestrowej. Kompozytorowi udało się stworzyć muzykę z tematami określającymi niezwykłe charaktery i emocje. Napisał 13 instrumentalnych utworów, z których pięć to portrety kobiet Picassa. I te pięć utworów jest najważniejszych. W pogmatwany świat życia Picassa wprowadza słuchacza już „Grand Augustins”, pierwszy utwór z płyty „Surviving Picasso”. Zaczyna się tajemniczo. Dwie gitary wygrywają jeden akord, na którym sekcja smyczkowa prowadzi smutną melodię. Wejścia wiolonczeli potęgują jeszcze bardziej stan przygnębienia. Drugą kompozycją jest portret Francoise.
„Francoise”. Była młodą i ambitną studentką kiedy poznała Picassa. Kochała go, ale w końcu zdała sobie sprawę z tego, że ten związek ją niszczy psychicznie. Była jednak na tyle silną kobietą (jedyną w życiu artysty), że potrafiła z nim zerwać. Utwór zaczyna gitara grając monotonny, prościutki (oparty na dwóch akordach) temat. Za chwilę dochodzą smyczki, klarnet i wiolonczele. Muzyka zaczyna brzmieć mocniej, głośniej. Nagle melodia załamuje się, gitary zaczynają grać akompaniament w stylu flamenco, wchodzą skrzypce, które prowadzą melodię w bardziej klasycznym stylu.
„Marie-Therese”. W tym czasie, kiedy Picasso przysięga wieczną miłość Francoise odwiedza zmysłową Marie-Therese. Urywanymi dźwiękami tka Robbins związek Picassa z Marie-Theresą, jakby w ten sposób chciał podkreślić niestałość tego uczucia. Skrzypce, gitara, trąbka i klarnet grają prościutką melodyjkę przypominającą grającą katarynkę.
„Olga”. Temat Olgi, szalonej żony Picassa oparty jest na bolero. Zaczyna klarnet, który na przemian z trąbką prowadzi melodię. W tle werbel wybija rytm.
„Jacqueline”. Była kobietą, z którą Picasso zaczynał romans będąc jeszcze w związku z Francoise. Jacqueline stara się zaspokoić każde jego pragnienie, byle tylko go zatrzymać przy sobie. W końcu jej determinacja zwycięża i Picasso się z nią żeni. Jest w tym temacie uległość. Sekcja smyczków prowadzi temat bardzo spokojny, monotonny oparty na dwóch akordach. Potem klarnet przejmuje melodię. Pod koniec utworu instrumenty zaczynają grać coraz głośniej.
„Dora”. To poprzedniczka Francoise w życiu Picassa.  Ich związek był bardzo trudny. Picasso cenił sobie rozmowy z nią o sztuce, ale to jej bardziej zależało na tym związku niż jemu. Zaczyna wiolonczela, która gra długimi dźwiękami kilka nut. Potem w kontrapunkcie wchodzą gitary i smyczki i na tym tle powoli, dostojnie trąbka zaczyna prowadzić melodię. Z tej kompozycji przebija jakby prośba Dory o zachowanie tej miłości, o pozostanie przy boku Picassa. Płytę kończy najdłuższy na płycie utwór „Vallauris Corrida”. Część pierwsza to marsz. Werbel podaje rytm,gitary grają akompaniament, a akordeon prowadzi melodię. W drugiej części (nawiązującej do bolero) trąbki przejmują melodię. Muzyka staje się coraz bardziej ostra, dynamiczna, głośniejsza. W części trzeciej na pierwszy plan wychodzi sekcja smyczkowa i wiolonczela. Sławomir Zygmunt, KINO 1997