logo

Tygrys ze Wschodu

Po Johnie Woo, ściągnięto z Hongkongu do Hollywood m.in. reżysera Tsui Harka i aktora Chow Yun Fata. Nazywany jest "Martinem Scorsese z Hongkongu", chociaż znawcy jego twórczości (w tym piszący te słowa) twierdzą, że John Woo stworzył własny styl i wszelkie porównania nie mają sensu. Woo zaczynał karierę w Hongkongu w 1971 roku, w charakterze asystenta reżysera. Już dwa lata później tak udanie zadebiutował filmem "Młody Smok", że Raymond Chow, właściciel słynnej wytwórni Golden Harvest (wyprodukowała filmy z Brucem Lee), podpisał z nim kontrakt. Początkowo Woo kręcił filmy kung fu, stając się w niedługim czasie prawdziwym mistrzem tego gatunku. W 1983 roku zaczął współpracę z wytwórnią Cinema City, w której nakręcił swe najgłośniejsze filmy: "Byle do jutra" (A Better Tomorrow - 1986), "Killer" (1989), "Kula w łeb" (Bullet In the Head - 1990), "Dzieci triady" (Hard Boiled - 1991). Były to dramaty gangsterskie, w których sekwencje pościgów i strzelanin porażały widza tempem i choreografią, niespotykanymi dotąd, nawet w filmach Sama Peckinpaha i Sergio Leone. Jest jeszce coś, co czyni te filmy oryginalnymi. W filmach Woo bez przerwy tyka "zegar czasu": do przyłączenia Hongkongu z Chinami pozostały jeszcze dwa lata, rok, trzy miesiące, dwa dni... Bohaterowie często o tym mówią. Ten zegar, to "bomba zegarowa", która wprowadza widza w stan nerwowego napięcia. Sukces tych filmów zaprowadziły Johna Woo do Hollywood. Najpierw nakręcił "Nieuchwytny cel", z Jean-Claude Van Damme. Zaraz potem w kolejce do pracy z nim ustawili się: John Travolta ("Tajna broń"), Nicholas Cage ("Bez twarzy"). Obecnie John Woo planuje realizację    drugiej części szpiegowskiego filmu "Mission: Impossible", z Tomem Cruisem.
Sławomir Zygmunt, Tele Magazyn 1998