{"id":345,"date":"2012-09-30T18:14:46","date_gmt":"2012-09-30T18:14:46","guid":{"rendered":"http:\/\/slawomirzygmunt\/bloganiani\/?p=345"},"modified":"2013-03-22T16:04:32","modified_gmt":"2013-03-22T15:04:32","slug":"345","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/slawomirzygmunt.pl\/bloganiani\/2012\/09\/30\/345\/","title":{"rendered":"blog ani ani: zdrada. I co z tego?"},"content":{"rendered":"<p><strong><em><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" title=\"Mandala\" alt=\" zdrada, ma\u0142\u017ce\u0144stwo, Zbigniew Zamachowski, Monika Richardson, romans, zwi\u0105zek, para\" src=\"http:\/\/cialo-umysl-dusza.slawomirzygmunt.pl\/images\/stories\/mandala2-1.jpg\" width=\"120\" height=\"120\" align=\"right\" border=\"0\" hspace=\"10\" vspace=\"10\" \/>30.09.2012, Warszawa<\/em><\/strong><\/p>\n<ul>\n<li>\n<h1><span style=\"color: #cc0066;\">Aniu, <\/span><\/h1>\n<\/li>\n<\/ul>\n<p>Ile wolno\u015bci w zwi\u0105zku? Na jak wiele mo\u017cna sobie pozwoli\u0107? Czy zdrady i romanse to po prostu dzisiejszy styl zwi\u0105zku i nie ma si\u0119 czym przejmowa\u0107? Wed\u0142ug bada\u0144 CBOS co trzeci Polak czy Polka zdradza. Ale zwi\u0105zki si\u0119 od tego nie rozpadaj\u0105, co wi\u0119cej otoczenie romansowicza (lub romansowiczki) ma dla nich pe\u0142ne zrozumienie i bro\u0144 Bo\u017ce niczego nie krytykuje. Przynajmniej tak deklaruj\u0105 ankietowani. Czyta\u0142am to wszystko w jednym z tygodnik\u00f3w z mieszanymi uczuciami. Znam rzecz od jednej i drugiej strony &#8211; agresora, kt\u00f3ry zdobywa\u0142 zaj\u0119tych m\u0119\u017cczyzn i ofiary, kt\u00f3ra dowiedzia\u0142a si\u0119, \u017ce tak na powa\u017cnie to jest ta druga. I ca\u0142a rzecz nie wydaje mi si\u0119 taka lekka, \u0142atwa i przyjemna.<br \/>\nPodobno wszystkiemu winne s\u0105 plotkarskie media. Skoro Richardson i Zamachowski przed ca\u0142\u0105 Polsk\u0105 obnosz\u0105 si\u0119 ze swoim zwi\u0105zkiem zbudowanym na gruzach dw\u00f3ch rodzin, skoro p. Smoktunowicz na oczach t\u0142um\u00f3w wygarnia m\u0119\u017ca p. Rusin, a p. Rusin pisze ca\u0142\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 o tej sprawie &#8211; to dlaczego Kowalski nie mo\u017ce zdradzi\u0107 Kowalskiej albo Kowalska przyprawi\u0107 rog\u00f3w Kowalskiemu? Pono\u0107, skoro o zdradzie m\u00f3wi si\u0119 powszechnie, to rzecz staje si\u0119 powszednia i normalna.<\/p>\n<p>Nie chc\u0119 wyj\u015b\u0107 na moralizatork\u0119 albo Katona, kt\u00f3ry s\u0105dzi ludzkie post\u0119powanie. Nie mam zamiaru macha\u0107 Dekalogiem. Wiem dobrze, \u017ce w \u017cyciu cz\u0142owiek musi sobie radzi\u0107 z r\u00f3\u017cnymi impulsami, pragnieniami i podszeptami nie\u015bwiadomo\u015bci. NIE POT\u0118PIAM! Ale te\u017c nie wydaje mi si\u0119, \u017ceby zdrady i rozwalanie zwi\u0105zk\u00f3w to by\u0142a bu\u0142ka z mas\u0142em.<br \/>\nMi\u0142o\u015b\u0107, najlepiej ta szalona, niezwyk\u0142a, jest \u015bwietnym sztandarem, kt\u00f3rym mo\u017cna macha\u0107 wdzieraj\u0105c si\u0119 na terytorium cudzego zwi\u0105zku. Poryw serca, sza\u0142 nami\u0119tno\u015bci&#8230; Ja si\u0119 przyjrza\u0142am dok\u0142adnie temu, co kry\u0142o si\u0119 za moimi podbojami. I okaza\u0142o si\u0119, \u017ce mi\u0142o\u015bci to by\u0142o tam najmniej. Nawet tej do siebie samej. Motywy, kt\u00f3re mn\u0105 kierowa\u0142y, kiedy wyci\u0105ga\u0142am r\u0119ce po zaj\u0119tych facet\u00f3w by\u0142y niezbyt szlachetne, \u017ceby nie powiedzie\u0107 \u017ca\u0142osne:<\/p>\n<p>a. Bezwzgl\u0119dne d\u0105\u017cenie do zaspokojenia w\u0142asnych potrzeb, wed\u0142ug sentencji: &#8222;Je\u015bli czego\u015b nie wolno, ale si\u0119 bardzo chce &#8211; to mo\u017cna&#8221;. Zgrabne zdanko, ale to, \u017ce czego\u015b bardzo chc\u0119, nie znaczy, \u017ce w imi\u0119 tego mog\u0119 krzywdzi\u0107. Wiem, \u017ce zawsze mo\u017cna si\u0119 usprawiedliwi\u0107, sama to robi\u0142am: on nie jest szcz\u0119\u015bliwy, ich ma\u0142\u017ce\u0144stwo ju\u017c nie istnieje, ona go nie rozumie, ze mn\u0105 jest szcz\u0119\u015bliwszy, mnie si\u0119 te\u017c co\u015b od \u017cycia nale\u017cy, nie my pierwsi i nie ostatni. Tylko, co to zmienia? Je\u015bli pakuj\u0119 si\u0119 do cudzego zwi\u0105zku to jestem agresorem, takim co to szlaban, o 4.30 nad ranem&#8230; Nie by\u0142o fajnie, kiedy zda\u0142am sobie z tego spraw\u0119, oj, nie by\u0142o! Kiedy s\u0142ucham jak mamy zakopane w pieluchach i kaszkach, w przerwach mi\u0119dzy karmieniami ogryzaj\u0105 paznokcie z niepokoju, \u017ce w pracy u m\u0119\u017ca laski tylko ostrz\u0105 pazury na sfrustrowanego seksualnie m\u0142odego tat\u0119, to wydaje mi si\u0119 to strasznie nie w porz\u0105dku. Ale dopiero dzisiaj.<\/p>\n<p>b. Zawistne niszczenie tego, co kto\u015b ma, a ja nie. My\u015bl\u0119, \u017ce za zdradami bardzo cz\u0119sto kryje si\u0119 zwyk\u0142a zawi\u015b\u0107. Bardzo pragn\u0119, by mnie kto\u015b kocha\u0142 i nie mog\u0119 patrze\u0107, \u017ce inna kobieta to ma. Nieobca jest mi satysfakcja, \u017ce oto tym razem to ja zabra\u0142am kogo\u015b innej kobiecie, a nie ona mnie. Ale jako\u015b nic na tym nie uda\u0142o mi si\u0119 zbudowa\u0107. Przeciwnie &#8211; krzywdzi\u0142am siebie, pakuj\u0105c si\u0119 w zwi\u0105zki bez przysz\u0142o\u015bci. I zazdro\u015bci\u0142am tym, kt\u00f3rym nie zabrak\u0142o determinacji, by rozbi\u0107 jakie\u015b ma\u0142\u017ce\u0144stwo i zdoby\u0107 m\u0119\u017cczyzn\u0119 dla siebie. Plotkarskie pisma opisuj\u0105 co z tego wynika, wide: p. Dereszowska i p. Grabowski.<\/p>\n<p>Nie oceniam. Ale niech nikt mi nie wmawia, \u017ce to proste &#8211; kto\u015b mnie zdradzi\u0142, ja kogo\u015b zdradzi\u0142am i jest OK. Kochamy si\u0119 dalej. \u017be takie czasy, rodziny patchworkowe, a seks to po prostu wymiana us\u0142ug. Ty masz du\u017cego, ja ochot\u0119 &#8211; nikomu nie robimy krzywdy. Chc\u0119 i mam prawo swoje chcenie zaspokoi\u0107. Je\u015bli kto\u015b chce by\u0107 do \u015bmierci wielkim dzieciakiem &#8211; to niech b\u0119dzie. Ale niech mi nie wmawia, \u017ce to dobre \u017cycie.<\/p>\n<p><strong>Anna \u0141awniczak, dziennikarka<\/strong><\/p>\n<hr \/>\n<hr id=\"null\" \/>\n<p><strong><em><a href=\"http:\/\/slawomirzygmunt\/bloganiani\/wp-content\/uploads\/2011\/04\/mandala1-1.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignright size-full wp-image-146\" alt=\"mandala1-1\" src=\"http:\/\/slawomirzygmunt\/bloganiani\/wp-content\/uploads\/2011\/04\/mandala1-1.jpg\" width=\"120\" height=\"120\" \/><\/a>03.10.2012, Olecko<\/em><\/strong><\/p>\n<ul>\n<li>\n<h1><span style=\"color: #cc0066;\">Aniu, <\/span><\/h1>\n<\/li>\n<\/ul>\n<p>Ale zada\u0142a\u015b temat! Temat wielki jak ocean i w dodatku w kszta\u0142cie tr\u00f3jk\u0105ta. A w tr\u00f3jk\u0105cie trzy wierzcho\u0142ki, czyli ka\u017cdy widzi z innej perspektywy. I na pewno nie jest to bu\u0142ka z mas\u0142em! Przy okazji przypomina mi si\u0119 wywiad z Wojciechem Eichelbergerem, kt\u00f3ry przeprowadzi\u0142am tysi\u0105ce lat temu;) Mia\u0142 tytu\u0142 \u201eIle mi\u0142o\u015bci, tyle wolno\u015bci\u201d. Ja by\u0142am w\u00f3wczas naiwn\u0105 adeptk\u0105 psychoterapii a pan Wojciech w\u0142a\u015bnie w trakcie s\u0142ynnego romansu ze swoj\u0105 pacjentk\u0105\/studentk\u0105, rozdmuchanego po latach przez media, kt\u00f3re przej\u0119\u0142y pa\u0142eczk\u0119 po zdradzonym, domagaj\u0105cym si\u0119 sprawiedliwo\u015bci m\u0119\u017cu. Ale gdy W.E. udziela\u0142 wywiadu, nikt jeszcze o tym nie wiedzia\u0142, a ja po omacku b\u0142\u0105dzi\u0142am po \u015bwiecie swoich pacjent\u00f3w i w\u0142asnym. Przy okazji niniejszym zdradzam sekret, \u017ce nikt nie rodzi si\u0119 psychoterapeut\u0105, a zostaje nim b\u0142\u0105dz\u0105c z pocz\u0105tku, na szcz\u0119\u015bcie pod czujnym okiem m\u0105drzejszych od niego, tak\u0105 ma przynajmniej nadziej\u0119, bo jak wida\u0107 nawet powszechnie uwa\u017cani za m\u0105drych \u2013 b\u0142\u0105dz\u0105. Jedyna pociecha w tym, \u017ce nauczeni na b\u0142\u0119dach z przesz\u0142o\u015bci psychoterapeuci wzmocnili systemy wsparcia i kontroli w swoich szeregach.<\/p>\n<p>K\u0142opot z romansem jest taki, \u017ce jest nadziej\u0105 na zaspokojenie. Przer\u00f3\u017cnych, przemo\u017cnych potrzeb. Z ch\u0119ci, a mo\u017ce w\u0142a\u015bciwiej by\u0142oby powiedzie\u0107 &#8211; z przymusu ich zaspokojenia tworzymy ca\u0142e systemy ideowe t\u0142umacz\u0105ce zdrad\u0119 czy wdzieranie si\u0119 w czyj\u015b zwi\u0105zek i nie liczenie si\u0119 z innymi. I teorie, \u017ce tak musi by\u0107\u2026 Pami\u0119tam takie pytanie\/dowcip sprzed lat, kt\u00f3re zadawali sobie koledzy: czy wola\u0142by\u015b mie\u0107 \u017con\u0119 brzydk\u0105, ale tylko dla siebie, czy pi\u0119kn\u0105, kt\u00f3r\u0105 musia\u0142by\u015b si\u0119 dzieli\u0107 z innymi? Puenta by\u0142a taka, \u017ce lepiej wsp\u00f3lnie zje\u015b\u0107 kawa\u0142ek tortu, ni\u017c g\u2026 samemu.<\/p>\n<p>Obawiam si\u0119, \u017ce wymaga ogromnej dojrza\u0142o\u015bci, wiedzy o sobie oraz rozbudzonej troski i empatii, by w pewnych okoliczno\u015bciach nie ulec pokusie romansu. Nie myli\u0107 z byciem masochist\u0105 (tego od wy\u017cszo\u015bci moralnej), zazdro\u015bnikiem, kt\u00f3ry o swoje nieu\u015bwiadamiane pragnienie zdrady pos\u0105dza innych, prowokuj\u0105c ich w ko\u0144cu do tego, czy zawsze \u015bwi\u0119t\u0105 pluj\u0105c\u0105 na to, czego mie\u0107 nie mo\u017ce. Oczywi\u015bcie to, \u017ce trudno si\u0119 ustrzec, to \u017cadne usprawiedliwienie. Najlepiej by\u0142oby rozpozna\u0107, co nami kieruje, zanim si\u0119 stanie, ale jak si\u0119 nie uda, pozostaje obowi\u0105zek spo\u017cytkowa\u0107 wyniesion\u0105 wiedz\u0119 i wyci\u0105gn\u0105\u0107 wnioski na przysz\u0142o\u015b\u0107. Zdrada, bez wzgl\u0119du na to, na kt\u00f3rym wierzcho\u0142ku tr\u00f3jk\u0105ta jeste\u015bmy, to jeden z tych moment\u00f3w w \u017cyciu, kt\u00f3ry daje nam wiedz\u0119 o sobie oraz o zwi\u0105zku, kt\u00f3ry nosimy w swojej g\u0142owie a nast\u0119pnie pr\u00f3bujemy odtwarza\u0107 w \u017cyciu. Nieskorzystanie z tej wiedzy to najwi\u0119kszy grzech, wi\u0119kszy ni\u017c zdrada. Bo b\u0142\u0105dzi\u0107 ludzka rzecz, ale bez wmawiania sobie, \u017ce fakt b\u0142\u0105dzenia zdejmuje z nas win\u0119. I znowu \u2013 tylko w\u00f3wczas, gdy poczujemy si\u0119 winni za romans, bez wzgl\u0119du na to, czy zdradzamy, czy jeste\u015bmy zdradzani, czy jeste\u015bmy powodem zdrady, mamy szans\u0119 dorosn\u0105\u0107 do trwa\u0142ego, dojrza\u0142ego zwi\u0105zku. I oczywi\u015bcie najlepiej by\u0142oby, gdyby to bolesne dorastanie odby\u0142o si\u0119 w wirtualnym \u015bwiecie naszych marze\u0144 i pragnie\u0144, gdyby impulsom towarzyszy\u0142a my\u015bl, kt\u00f3ra nie musi sta\u0107 si\u0119 czynem, tylko prost\u0105 drog\u0105 prowadzi do wgl\u0105du w nasze Ja. Najlepiej\u2026 ale bywa r\u00f3\u017cnie. Najcz\u0119\u015bciej wygl\u0105da to tak &#8211; jak sami nie do\u015bwiadczymy na swojej sk\u00f3rze, to niczego si\u0119 nie nauczymy.<\/p>\n<p>Romans, zdrada to powr\u00f3t do przesz\u0142o\u015bci, taka wycieczka w g\u0142\u0105b siebie, w miejsca, gdzie co\u015b si\u0119 domaga spe\u0142nienia lub szcz\u0119\u015bliwego zako\u0144czenia. Problem w tym, \u017ce szcz\u0119\u015bliwe zako\u0144czenie jest zupe\u0142nie inne, ni\u017c to, na kt\u00f3re nadziej\u0119 daje romans. No i romans i zdrada to tak\u017ce ucieczka.<\/p>\n<p>Po pierwsze s\u0105 przejawem niemowl\u0119cego stosunku do matki przeniesionego na \u201eprawowitego\u201d partnera. Mi\u0142o\u015b\u0107 ma by\u0107 bezwzgl\u0119dnym zaspokojeniem, usprawiedliwia wi\u0119c niszczenie i eksploatowanie do woli. Zdrada wynika z braku, z frustracji a wi\u0119c niemowl\u0119cego d\u0105\u017cenia do stanu absolutnego spe\u0142nienia pragnie\u0144. To nic, \u017ce niszczy podstawy zwi\u0105zku \u2013 zaufanie i blisko\u015b\u0107, przecie\u017c jest \u201ez\u0142em koniecznym\u201d na drodze do ukojenia.<\/p>\n<p>Po drugie niemowl\u0119ca zach\u0142anno\u015b\u0107 i brak zgody na ograniczenia sprawiaj\u0105, \u017ce partner nie zadowalaj\u0105c nas w pe\u0142ni musi zosta\u0107 uzupe\u0142niony kochankiem\/kochank\u0105 \u2013 w ten spos\u00f3b pr\u00f3bujemy osi\u0105gn\u0105\u0107 z\u0142udzenie, \u017ce mo\u017cna mie\u0107 wszystko. \u017bona\/m\u0105\u017c to za ma\u0142o, kochanka\/kochanek te\u017c nie wystarcza, musz\u0105 istnie\u0107 razem, by nie dosi\u0119g\u0142o nas to, \u017ce wyb\u00f3r jednego partnera to zawsze strata pewnych mo\u017cliwo\u015bci. Zosta\u0142y w tych, kt\u00f3rych nie wybrali\u015bmy. Ale gdyby\u015b wybra\u0142a tamtego, straci\u0142aby\u015b to, co masz teraz. Idealna matka nie istnieje tak jak idealny facet czy kobieta. Ale mo\u017cna to obej\u015b\u0107. Albo prowadz\u0105c podw\u00f3jne \u017cycie np. z dwiema uzupe\u0142niaj\u0105cymi si\u0119 kobietami, albo zmieniaj\u0105c kochank\u00f3w jak r\u0119kawiczki z chwil\u0105, gdy ju\u017c nie karmi\u0105 z\u0142udze\u0144, albo zamieniaj\u0105c \u017con\u0119, gdy pada mit, \u017ce jest idealna, na kochank\u0119, a t\u0119, gdy jest ju\u017c \u017con\u0105, na kolejn\u0105 kochank\u0119, a t\u0119, gdy jest ju\u017c \u017con\u0105 na kolejn\u0105\u2026<\/p>\n<p>Po trzecie &#8211; wywa\u017canie zamkni\u0119tych drzwi od sypialni rodzic\u00f3w. Jak to? Zamkni\u0119te? O nie! Nierozwi\u0105zany konflikt edypalny, wy\u015bmiewany powszechnie, to najcz\u0119stszy pow\u00f3d wyci\u0105gania z sypialni \u201etatusia\u201d lub \u201emamusi\u201d, a tak\u017ce prowokowanie, by partnera kto\u015b z sypialni zabra\u0142. Sypialnia ma nie by\u0107 zamkni\u0119ta, drzwi musz\u0105 by\u0107 uchylone, byleby nie poczu\u0107 si\u0119 wykluczonym! Wykluczenie &#8211; uczucie bez kt\u00f3rego nie doro\u015bniemy, mylone z odrzuceniem, dla wi\u0119kszo\u015bci jest nie do stolerowania.<br \/>\nParadoksalnie, d\u0105\u017c\u0105c do zaprzeczania wykluczeniu, kochanka\/kochanek prosz\u0105 si\u0119 o nie &#8211; w rodzinne \u015bwi\u0119ta, weekendy, w chwili, gdy ukochana osoba wyskakuje z \u0142\u00f3\u017cka, by zd\u0105\u017cy\u0107 do domu.<\/p>\n<p>Po czwarte romans jako podtrzymywanie ekscytacji oddalaj\u0105cej od \u015bwiadomo\u015bci up\u0142ywaj\u0105cego czasu, od strat r\u00f3\u017cnego rodzaju (np. utraty pozycji p\u0119pka \u015bwiata, kt\u00f3r\u0105 odebra\u0142o urodzone dziecko) a wi\u0119c od prze\u017cycia \u017ca\u0142oby, oraz pseudo-ucieczka przed nieuniknionym kroczeniem w jedn\u0105 mo\u017cliw\u0105 stron\u0119, czyli w stron\u0119 \u015bmierci. Sta\u0142o\u015b\u0107, poczucie bezpiecze\u0144stwa w trwa\u0142ym, dojrza\u0142ym zwi\u0105zku bez zdrad i romans\u00f3w konfrontuje z codzienno\u015bci\u0105, ograniczeniami, deficytami, jako sta\u0142ym elementem \u017cycia. Gdy przestajemy si\u0119 miota\u0107, szuka\u0107, gdy osiadamy, mamy czas i miejsce w sobie na refleksj\u0119. A ta bywa trudna i bolesna.<\/p>\n<p>Po pi\u0105te i dziesi\u0105te, mn\u00f3stwo funkcji pe\u0142ni, w zale\u017cno\u015bci od momentu w \u017cyciu i zwi\u0105zku, zawieraj\u0105cych si\u0119 i nie w poprzednich punktach, ale przypomnijmy par\u0119 klasycznych powod\u00f3w, np. romans m\u0119\u017cczyzny, kt\u00f3rego \u017cona jest w ci\u0105\u017cy. Nie mo\u017ce znie\u015b\u0107 zazdro\u015bci, \u017ce kobieta nosi w \u0142onie dziecko, a wi\u0119c ma z kim\u015b nierozerwalny, najsilniejszy z mo\u017cliwych zwi\u0105zek &#8211; on te\u017c taki chce mie\u0107! Albo kochanek\/kochanka jako trzecia noga w sto\u0142ku, by chroni\u0107 ma\u0142\u017ce\u0144stwo, kt\u00f3re na dw\u00f3ch nogach nie jest w stanie usta\u0107. Albo spos\u00f3b na szanta\u017cowanie partnera (przestan\u0119 romansowa\u0107, gdy si\u0119 zmienisz), spos\u00f3b na ratowanie ma\u0142\u017ce\u0144stwa, bo nic go tak nie scali z powrotem (szkoda, \u017ce na kr\u00f3tko), jak wsp\u00f3lna walka z by\u0142\u0105 kochank\u0105\/kochankiem, nie m\u00f3wi\u0105c o sposobie na udowodnienie, \u017ce jest si\u0119 wa\u017cnym dla m\u0119\u017ca\/\u017cony, skoro tak o mnie walczy! (gorzej, je\u015bli nie walczy, tylko odchodzi), albo tak atrakcyjnym i upragnionym, \u017ce kto\u015b dla mnie jest gotowy porzuci\u0107 rodzin\u0119&#8230;<br \/>\nZapomnia\u0142abym o znanym wszystkim psychoterapeutom romansie zast\u0119pczym, bo skoro nie mo\u017cna z rodzicem czy z terapeut\u0105&#8230; Oczywi\u015bcie pacjent nie jest \u015bwiadomy swojej motywacji, a na powy\u017csz\u0105 interpretacj\u0119 reaguje oburzeniem. Nami\u0119tna mi\u0142o\u015b\u0107 podczas psychoterapii blokuje j\u0105 i w\u0142a\u015bciwie, z punktu widzenia leczenia, jest czasem straconym, dot\u0105d, a\u017c spadn\u0105 \u0142uski z oczu. Romanse dobre s\u0105 tak\u017ce na rozstania z psychoterapeut\u0105, by nie prze\u017cywa\u0107 jego niedost\u0119pno\u015bci. Dobre oczywi\u015bcie w cudzys\u0142owie.<\/p>\n<p>Mo\u017ce co\u015b w tym jest, \u017ce powszechno\u015b\u0107 zdrady czyni j\u0105 czym\u015b zwyk\u0142ym. Jest czym\u015b zwyk\u0142ym, bo wynika ze zwyk\u0142ych problem\u00f3w. Romans to typowy spos\u00f3b radzenia sobie z r\u00f3\u017cnymi, typowymi problemami w zwi\u0105zkach. Przede wszystkim z problemem nieumiej\u0119tno\u015bci bycia w \u201ezwyk\u0142ym\u201d zwi\u0105zku. Ale to nie jest bu\u0142ka z mas\u0142em. Raczej taka, w kt\u00f3rej do mas\u0142a dodano pokruszone szk\u0142o. Bardzo rani i to ka\u017cdego, niezale\u017cnie od miejsca w tr\u00f3jk\u0105cie. Cho\u0107 niekt\u00f3rzy wydaj\u0105 si\u0119 mie\u0107 gard\u0142a pancerne. Wsp\u00f3\u0142czuj\u0119, bo nie mog\u0105 zazna\u0107 ukojenia, za kt\u00f3rym tak goni\u0105. Oczywi\u015bcie nie tego niemowl\u0119cego, kr\u00f3tkotrwa\u0142ego uczucia, \u017ce jest si\u0119 sytym i niczego ju\u017c nie potrzeba, niestety tylko do czasu, gdy g\u0142\u00f3d wr\u00f3ci, a wr\u00f3ci, bo takie ju\u017c \u017cycie niemowlaka:) Ukojenia na d\u0142u\u017csz\u0105 met\u0119, jedynego mo\u017cliwego w \u017cyciu &#8211; wewn\u0119trznego spokoju i satysfakcji, kt\u00f3re niesie dojrza\u0142o\u015b\u0107.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/www.psychoterapia-lissewska.pl\/\"><strong>Anna Lissewska, psychoterapeutka<\/strong><\/a><\/p>\n<hr \/>\n<hr id=\"null\" \/>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>30.09.2012, Warszawa Aniu, Ile wolno\u015bci w zwi\u0105zku? Na jak wiele mo\u017cna sobie pozwoli\u0107? Czy zdrady i romanse to po prostu dzisiejszy styl zwi\u0105zku i nie ma si\u0119 czym przejmowa\u0107? Wed\u0142ug bada\u0144 CBOS co trzeci Polak czy Polka zdradza. Ale zwi\u0105zki si\u0119 od tego nie rozpadaj\u0105, co wi\u0119cej otoczenie romansowicza (lub romansowiczki) ma dla nich pe\u0142ne [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[],"tags":[],"class_list":["post-345","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/slawomirzygmunt.pl\/bloganiani\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/345","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/slawomirzygmunt.pl\/bloganiani\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/slawomirzygmunt.pl\/bloganiani\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/slawomirzygmunt.pl\/bloganiani\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/slawomirzygmunt.pl\/bloganiani\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=345"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/slawomirzygmunt.pl\/bloganiani\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/345\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":458,"href":"https:\/\/slawomirzygmunt.pl\/bloganiani\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/345\/revisions\/458"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/slawomirzygmunt.pl\/bloganiani\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=345"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/slawomirzygmunt.pl\/bloganiani\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=345"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/slawomirzygmunt.pl\/bloganiani\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=345"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}