Cała moja rodzina i od strony mamy, i taty pochodziła z Czerniakowa. Wszyscy byli bardzo muzykalni. Ojciec nieźle grał na akordeonie (uwielbiał Jana Kiepurę), mama ładnie śpiewała. Mój dziadek Stanisław (na zdjęciu z prawej), na ogół wzbraniał się przed śpiewaniem, ale jedną pieśń, "Czarną Mańkę", lubił tak bardzo, że zdarzało mu się, przy okazji jakichś uroczystości rodzinnych, publicznie ją wykonywać. To były czasy, kiedy - mimo wszechobecnej biedy - ludzie często spotykali się ze sobą. Hucznie obchodzono imieniny (tak jak w piosence Grzesiuka "U cioci na imieninach"), na które zapraszano nie tylko rodzinę, ale także przyjaciół i sąsiadów.

Od najmłodszych lat słuchałem ballad Grzesiuka i bardzo szybko nauczyłem się je śpiewać. Moje pierwsze...

Marek Balaszczuk mieszkał w kamienicy na Piaseczyńskiej, przy której znajdował się Plac. Świetnie grał na gitarze elektrycznej. Był ode mnie starszy o jakieś cztery-pięć lat, co wtedy było sporą...

Pierwszą muzyczną imprezą publiczną w jakiej brałem udział, była bardzo znana wtedy warszawska „Mokotowska Jesień Muzyczna”, która odbywała się w Domu Kultury przy ulicy Łowickiej. W jury zasiadały...

CHORĄŻUK W połowie lat 70. XX wieku kupiłem pierwszą płytę Tadeusza Woźniaka (tak zwaną "niebieską"), z takimi utworami jak "Zegarmistrz światła", "Smak i zapach pomarańczy", "Z pragnienia w pragnienie". Te piosenki...

Z Wojtkiem Olańskim chodziliśmy do jednej podstawówki (nr 272), ale zaprzyjaźniliśmy się na Placu – Wojtek był jednym z chłopców z Placu przy Piaseczyńskiej (mieszkał w kamienicy obok). Jednak przez...

Informacje kontaktowe

home Warszawa

telephone 882 805 400

mail slawomir.zygmunt@gmail.com

worldwide www.cialo-umysl-dusza.pl

Copyrights (c) by Sławomir Zygmunt All right reserved.

Facebook

Galeria

slawekijolka slawek in athens 2014 Kazimierz Dolny Kino Skarpa
bieszczady1 Plac Tupiąca kapela Filharmonia